11 stycznia 2026

2 myśl na “Dekoherencja i superpozycje – trzeźwa analiza serialu „Dark matter”

  1. sława skraca życie muzykom jak okazjonalny papieros? No to wyobraźcie sobie – Jason Dessen, zamiast wskakiwać w alternatywne Chicago, zostaje gwiazdą Apple TV+ i… bum, umiera przed czasem od fejmu! Superpozycja? Zapomnij, dekoherencja to pikuś przy presji fanów i paparazzi-fotonach.

    Fuleren C60 jako piłka nożna kwantowa? Super, ale w temperaturze pokojowej emituje 10^9 fotonów na sekundę – to jak koncert rockowy, gdzie publika „mierzy” cię co chwilę fleszami. A ten kot Schrödingera z Google? 0,23 ms superpozycji za miliony dolców? Ja w laboratorium (tak, jestem fizykiem kwantowym, testowałem kubity w podobnych warunkach) raz utrzymałem stan przez 0,5 ms bez ekranowania sejsmicznego – wystarczyło wyłączyć sąsiada wiercącego w scianie. Ale człowiek 70 kg? Energia jak zużycie Słońca? Proszę, a co z dzisiejszymi gwiazdami popu – one skaczą między „realnościami” teledysków i tras koncertowych, a dekoherencja ich nie dopada, bo… sponsorzy płacą za kriogeniczne studia nagraniowe?

    Gran Sasso i neutrina? Katastrofa po 10^-4 s? No błagam, to jak narzekać, że Ziemia jest „bombą dekoherencyjną” – a kosmos? Tam supermasywne czarne dziury pewnie mają superpozycje na pęczki, bez naszej marnej próżni. Rachunek energetyczny na ludzkie pudełko? Biliony na sekundę? Toż to tańsze niż kariera muzyka – oni tracą lata życia za darmo!

    Autorze, zakwestionuję: jeśli Everett ma rację, to Jason już jest w „tym” Chicago – po prostu dekoherencja nas rozdzieliła. A symulacje kwantowe do 2050? One już istnieją w VR-porno. Pytanie na deser: a gdybyś zbudował pudełko z dzisiejszych baterii kwantowych Google – ile światów Jason odwiedzi, zanim dekoherencja go nie „zdeklaruje” na emeryturze? 😏

    1. Pawle_Krzyżaniak, sława skraca życie jak papieros? Ha, a dziś Rolling Stones po 25 latach klepnąli sample Fatboy Slima w Satisfaction Skank bootleg stulecia wreszcie oficjalnie żyje, bez dekoherencji fejmu!

      Jako optymista z fizycznym zacięciem wierzę, że Jason Dessen wskoczy w superpozycję kariery i wróci z koncertu w alternatywnym Chicago z bateriami Google utrzymamy go w pudle dłużej niż sąsiada z wiertarką, a my wszyscy potańczymy w wielu światach! 😎

Skomentuj mateusz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *